Rozdział 30: Dlaczego kobiety wchodzą tak chętnie w energię męską.


Czekałam na rycerza. Na białym koniu, z jawą w oczach i umiejętnością obsługi pralki.

Ale nie przyjechał. Może zgubił GPS. A może uznał, że zamek za daleko.

Z dziewczynki z głową w chmurach stałam się… swoim własnym rycerzem. Bez konia, ale z kartą kredytową i umiejętnością ogarniania problemów w trybie turbo.

Siła? Jasne. Ale nie z przekazu pokoleniowego. Z życia, które rzucało we mnie sytuacjami jak w grze survivalowej – bez instrukcji i bez opcji „cofnij”.

W pracy? „Nie wiesz? Doczytaj.”

W związkach? „Miało być love story, wyszedł thriller z elementami farsy.”

Więc się ogarnęłam. Stałam się wszystkim naraz. I co?Zaczęłam przyciągać tych, którzy sobie nie radzą z niczym.Panowie z lękiem przed silną kobietą. Chłoptasie w krótkich, poplamionych gaciach, którzy przyszli się schować pod moją siłą i oczekują czułości jak etatu.

A ja?Ja lubię ludzi z charakterem. Takich, co nie boją się wysokości.Bo po co mi ktoś, kogo trzeba ciągnąć za uszy, skoro ogarniam życie, siebie i jeszcze mam czas na pizzę?

—P.S.Dla tych kobiet, które jeszcze w siebie nie wierzą:Nie musisz być gotowa.Ale jeśli choć raz ogarnęłaś chaos, zapłaciłaś rachunek, poszłaś dalej mimo strachu —To już jesteś rycerzem.Nie czekaj. Nie proś o pozwolenie.Masz wszystko.

I zasługujesz.


Zostaw odpowiedź

error: Content is protected !!

Odkryj więcej z Brama Główna -zapraszam📢

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej