Rozdział 2:”Masz dobre serce? Super. To może jeszcze dokręć mózg i rusz dupę.”



„Ale ona ma dobre serce…”
Aha. Czyli co?
Laska co nic nie robi, nie ogarnia, nie ogarnia siebie, ale jak ktoś płacze w metrze, to daje chusteczkę. Święta Natka od empatii.
Gratuluję, mamy kolejną męczennicę, tylko tym razem bez aureoli, za to z dramatem na Insta.


Dobre serce. Tak. Cudowna rzecz.
Tylko że świat nie zmienia się od wzruszeń.
Nie przesuwasz granic, nie ratujesz siebie, nie budujesz imperium tym, że masz dobre intencje.

To tak, jakbyś stanęła na środku autostrady z napisem „kocham was” — i oczekiwała, że TIR-y same zjadą na pobocze.
Otóż nie.
TIR cię przejedzie z całą serdecznością.

Dobre serce bez działania to emocjonalne Alibi.
Wytłumaczenie dla bierności, dla braku granic, dla faktu, że pozwalasz innym wejść ci na głowę, bo przecież „rozumiesz ich ból”.
A może po prostu boisz się powiedzieć „nie” i chcesz, żeby cię lubili?


Manifest Królowej:

Królowa nie potrzebuje ludzi z dobrym sercem, którzy nie potrafią go używać.
Nie potrzebuje tych, którzy płaczą nad światem, ale nie potrafią powiedzieć „dość”.
Nie potrzebuje tych, którzy są empatyczni do wszystkich — oprócz siebie.

Dobre serce? OK.
Ale pod warunkiem, że idzie z nim:
– granica jak mur chiński
– decyzja jak cios mieczem
– działanie, które zostawia ślad


Podszept Królowej:

Jeśli twoje dobre serce służy tylko innym, a ciebie samego rozkłada od środka — to nie serce, to przeciek.
Zaklej.
Napraw.
Albo przestań się nim chwalić, bo zaczyna śmierdzieć sentymentalną zgnilizną.

Bo widzisz…
W świecie, gdzie każdy chce być dobry,
największą odwagą nie jest serce — tylko kręgosłup.

Serce może cię wzruszyć.
Kręgosłup — poprowadzi.

Więc zanim znów powiesz „ale ja mam dobre intencje” —
sprawdź, czy masz siłę zrobić z nich coś więcej niż tylko ładny cytat na kubku.


Zostaw odpowiedź

error: Content is protected !!

Odkryj więcej z Brama Główna -zapraszam📢

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej