Nawet On się bał – czyli o modlitwie, która nie przynosi ulgi


Cytat z Biblii:

„Ojcze, jeśli chcesz, zabierz ode Mnie ten kielich. Wszakże nie moja wola, lecz Twoja niech się stanie.”
(Ewangelia Łukasza 22,42)


Są kobiety, które się nie boją. Przynajmniej na Instagramie. Bo w realu nawet pod drzwi windy schodzą z gazem pieprzowym w ręce, a jak facet za długo milczy, to już szukają duchów z przeszłości albo… innej baby. Ale są też chwile, kiedy nawet te najtwardsze – te z przeszłością z kamienia i oczami z ognia – klękają. I nie przed człowiekiem. Przed nocą. Przed samotnością. Przed ciszą, która nie daje odpowiedzi. Przed Bogiem.

I wtedy wychodzi prawda. Czy to był tylko teatr? Czy naprawdę mamy relację, a nie tylko religijne zdjęcia ze świeczką?


Chrystus, którego dziś większość zna z memów i grafik ze złotym światłem, miał moment, w którym drżał. I to nie przed śmiercią – On wiedział, że to nie koniec. Drżał przed opuszczeniem. Przed tym, że Ojciec może milczeć, kiedy On błaga. Że nie będzie innej drogi. Że zostanie sam, tak do bólu ludzko.

Ile razy Ty, kobieto z telefonem pod poduszką, patrzyłaś w sufit i mówiłaś: „Boże, zabierz to ode mnie, nie dam rady”? A On milczał. I nic się nie zmieniało. A Ty wstałaś rano i udawałaś, że wszystko gra. Bo przecież jesteś silna, nie? Bo przecież „wszystko będzie dobrze”, no nie?

Gówno prawda.


👑Manifest Królowej

Nie każda modlitwa to magiczna różdżka. Nie każda cisza Boga oznacza brak miłości. I nie każda samotność to kara. Czasem modlisz się, a i tak musisz przejść piekło. Czasem wierzysz, a i tak się boisz. Czasem ufasz, a i tak masz ochotę wrzeszczeć w niebo głosy.

To nie znaczy, że jesteś słaba. To znaczy, że jesteś prawdziwa.

Nie mówcie Królowej, że brak emocji to duchowość. Chrystus w Ogrójcu miał rozedrgane wnętrzności. Jeśli On się bał, to ja mam do tego prawo. Ale jedno wiem: On nie uciekł. Nawet, gdy było ciemno, zimno i nikt już nie przyszedł.


👑Podszept Królowej

Nie oceniaj swojego stanu duchowego po tym, jak czujesz się o trzeciej nad ranem. Bóg nie jest influencerką z TikToka, która musi ci codziennie wysyłać znak. Czasem nie odezwie się nic. I co zrobisz? Będziesz Go kochać mimo wszystko, czy tylko wtedy, gdy czujesz?


Wiara to nie jest spa. To nie jest umowa, że jak się pomodlisz, to On ci coś da. To jest pójście w noc, nawet gdy boisz się jak cholera, nawet gdy czujesz się opuszczona – i nie uciekasz. Bo wiesz, że ta cisza jest tylko chwilą. A On – chociaż milczy – to nadal jest.


Zostaw odpowiedź

error: Content is protected !!

Odkryj więcej z Brama Główna -zapraszam📢

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej