Rozdział 05: Jak masz więcej w dupie, to masz więcej radości


Kobiety uczą się od dziecka: myśl o innych, bądź grzeczna, przepraszaj za wszystko, nawet za to, że istniejesz.A potem dorastają, próbując zadowolić świat, który nawet nie wie, czego od nich chce.

I nagle przychodzi dzień.Taki zwykły, po cichu przełomowy.Dzień, w którym mówisz: „Dość.”I odkrywasz, że im więcej rzeczy masz w dupie, tym więcej rzeczy Cię nie wkurwia.

Zaczynasz dbać o siebie. O swoje zdrowie psychiczne. O swój wygląd – nie dla kogoś, tylko dla siebie.Ubierasz się tak, jak chcesz. Malujesz się albo nie – bo możesz.I nagle lustro nie jest wrogiem, tylko partnerem do rozmowy w stylu: „Dobrze się dziś ze sobą czuję.”To nie znaczy, że stajesz się zimna.To znaczy, że przestajesz się przegrzewać cudzym oczekiwaniem.

—Odezwa Królowej

Zadbaj o siebie. Tak bezwstydnie, bez tłumaczeń, bez pytań.Zacznij od jedzenia. Od snu. Od picia wody. Od ruchu. Od ciszy.Bo nie jesteś nikomu winna wyjaśnień, dlaczego dobrze wyglądasz,ani dlaczego już nie słuchasz, jak ktoś znowu nie wie, czego chce.Nie musisz się tłumaczyć z tego, że odżyłaś.Bo Twoje odrodzenie to nie temat do dyskusji. To fakt.

—Podszept Królowej

Im mniej boisz się zawieść innych,tym bardziej spełniasz samą siebie.A kiedy masz więcej w dupie –robisz miejsce na radość, która wreszcie nie musi się przeciskać przez cudze dramaty.Kiedy przestajesz się tłumaczyć,świat przestaje Cię ciągać za język.

A Ty – wreszcie zaczynasz żyć.


Zostaw odpowiedź

error: Content is protected !!

Odkryj więcej z Brama Główna -zapraszam📢

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej