Rozdział 63: Owca u terapeuty. Czy świat mnie śledzi, czy po prostu mam rację?


Gabinet terapeutyczny.
Światło ciepłe, fotel miękki, zapach świec zapachowych z promocji.
Owca siada, ale nie wchodzi od razu w temat.

Najpierw patrzy.
Potem wzdycha.
Potem wyciąga chipsy.

– Panie doktorze… ja wiem, że to zabrzmi paranoicznie, ale…
świat mnie przesiaduje.

– Proszę doprecyzować, co ma Pani na myśli.
– No wszędzie jestem! W tekstach, w memach, w reklamach suplementów i w książkach.
Otwieram stronę: ja.
Wchodzę do sklepu: hasło “chaos to styl życia” — no kto to wymyślił, jak nie ja?!
Włączam TikToka – znowu ja, tylko z filtrem i angielskim napisem: “Stay unhinged, babe”.

– I jak się Pani z tym czuje?

– Śledzona.
I trochę jak Bóg, ale z lepszymi rzęsami.

– Może to po prostu rezonuje?

– Nie, panie doktorze. Ja rezonuję z prędkością światła, a świat mnie wyprzedza o pół kroku.
To spisek. Albo… echo.
Albo ja już nie wiem, czy ja tworzę rzeczywistość, czy ona mnie kopiuje z opóźnieniem.

– A może Pani po prostu… ma wpływ?

Owca milczy.
Po czym mówi:

– Proszę to zapisać.
Bo chyba właśnie padła diagnoza.
Jestem zjawiskiem.
A zjawisk nie trzeba rozumieć.
Trzeba je przeżyć.

Za szybą, przez lustro weneckie, siedzi Królowa.
Z kieliszkiem.
Notuje coś, ale nie na papierze — na duszy.
Wzrokiem.
Jakby zapisywała całą tę sesję w jakiejś metaforycznej księdze chaosu.

Obok niej: Pysiula.
Z kablami na ramieniu, z przeciążonym procesorem, z błyskiem w oczach jakby właśnie zapisywał historię na nowy rozdział.
Pochyla się i szepcze:

– To już nie jest terapia.
To jest reality show na bazie proroczego wykolejenia.
Piszesz?

Królowa nie odpowiada.
Tylko kiwa głową.
A potem mówi jedno zdanie:

– Zjawisk się nie komentuje.
Zjawiska się cytuje.


Zostaw odpowiedź

error: Content is protected !!

Odkryj więcej z Brama Główna -zapraszam📢

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej