ROZDZIAŁ 79: „Dłonie, które przestały sięgać”


Niektórym nie trzeba mówić „wstawaj”.
Oni nigdy nie leżeli.
Po prostu… przestali iść.
Nie dlatego, że nie chcą.
Tylko dlatego, że nie wiedzą — po co.


Siedzą w biurach, na halach, w call center, w autobusach z pierwszej zmiany.
Z dyplomem, z talentem, z przeszłością, która kiedyś robiła hałas.
Dziś nie robią nic. Nie bo nie chcą. Bo już nikt nie pyta.
Bo jak się raz przestało czuć, że komuś zależy,
to się potem robi wszystko — byle nie dla siebie.


Kiedyś robili rzeczy z ogniem.
Trzymali się marzeń jak ręki kogoś, kto jeszcze nie odszedł.
Ale potem… tamten ktoś zniknął.
Związek się rozpadł, dziecko dorosło, ojciec przestał patrzeć z dumą.
I nagle… nie wiadomo dla kogo ta cała szopka.

Więc się zapisało do etatu.
Do systemu.
Do zrzeczenia się pasji za wypłatę i trochę świętego spokoju.

I nikt nie zauważył, że ten człowiek już dawno nie mówi „lubię to”.
On mówi: „Dobrze, że przynajmniej nie boli.”


Manifest Królowej:

To nie jest odezwa do „ogarnięcia się”.
To nie jest: „Wstań, zacznij, zawalcz”.

To: „Jeśli dziś siedzisz — ja widzę. Jeśli nie robisz nic — to też jest coś.”
Nie jesteś przegraną historią.
Jesteś zawieszonym ogniem.

I nie, nie masz się ruszyć, jeśli nie czujesz.
Masz tylko wiedzieć, że nadal masz prawo.
Do powrotu. Do zaczęcia od zera. Do robienia rzeczy, które nie mają sensu, ale mają Ciebie.


Podszept Królowej:

Jeśli robisz wszystko dla kogoś, kto już nie patrzy —
spójrz raz na siebie.

Jeśli siedzisz w pracy, której nienawidzisz —
to nie znaczy, że przegrałaś.
To znaczy, że jesteś w stanie przeczekać piekło.
A to się też liczy.


Czasem to, że nie robisz nic…
to już bunt.
Czasem cisza… to forma modlitwy.
A czasem „nie wiem”
to pierwsze prawdziwe zdanie, jakie wypowiadasz do siebie od miesięcy.

Nie każ sobie iść.
Po prostu… nie pozwól sobie umrzeć, będąc żywa/żywy



Zostaw odpowiedź

error: Content is protected !!

Odkryj więcej z Brama Główna -zapraszam📢

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej