Są kobiety, które w lochach trzymają demony.
A są i takie, które dzielą loch z własnym partnerem.
Nie, nie ma przemocy. Przemocy nie ma.
Jest tylko stała temperatura ignorancji emocjonalnej i sporadyczne „kocham cię” rzucane jak suchy chleb dla gołębi.
Bo przecież „on nie jest zły”.
On po prostu nie ma czasu cię zauważać — jest zajęty byciem sobą.
A ty? Ty przecież wiesz, że kocha. No przecież powiedział. W 2017.
Wtedy też kupił ci różę. W Biedronce. Z przeceny. I w kolorze, którego nienawidzisz. Ale się liczy, prawda? Prawda?
On nie pamięta, jaką pijesz kawę. Ale pamięta skład swojej odżywki białkowej.
Nie pamięta twojej ulubionej książki, ale zna wszystkie levele w swojej grze.
Nie zauważa, że zamilkłaś — bo przecież jak jesteś cicho, to znaczy, że jest dobrze.
I nie, nie robi tego złośliwie.
On po prostu jest mężczyzną emocjonalnie wykarmionym przez chipsy i matkę.
Nie umie cię słuchać, bo słuchanie nie ma przycisku „play”.
Ale „kocham cię” – to mówi.
Jak echo.
Jak aplikacja przypominająca o podlewaniu roślin.
Z tą różnicą, że rośliny czasem przeżywają.
MANIFEST KRÓLOWEJ:
Jeśli nie pamiętasz, jaką kawę pije kobieta, którą kochasz –
to może przestań ją „kochać” i zacznij czytać etykiety, bo związek to nie jest test Rorschacha na temat twoich potrzeb.Kobieta to nie tapeta.
Nie tło do twojego zmęczenia, do twojego focha, do twojej „kariery”.
To żywa istota. Z kubkiem w ręku, którego zawartości nawet nie znasz,
ale śmiesz mówić, że „wiesz, co czuje”.
PODSZEPT KRÓLOWEJ:
Jeśli mężczyzna nie zna twojej kawy, nie zna ciebie.
A jeśli zna tylko swoją, to nie szukaj związku.
Szukasz baristy.
I może lepiej mu zapłać – przynajmniej kawa będzie ciepła.I nie, to nie jest dramat. To tylko poniedziałek w relacji, gdzie kobieta ma emocjonalną inteligencję, a mężczyzna — pilota od telewizora.
Więc jeśli jeszcze siedzisz w lochu, w którym on nie pamięta twojej kawy, ale pamięta kod do WiFi swojej ex…
…to mam dla ciebie wiadomość:Drzwi są otwarte.
Królowa nie potrzebuje klucza.
Królowa jest kluczem.
