-
Rozdział 46:Nie chcę mniej. Chcę wszystko. Ale z godnością i pazurem.
Byłam tą kobietą, co mówiła:„Mi wystarczy, żebym była zdrowa.”Teraz?Nie. Nie wystarczy.Chcę być zdrowa, szczęśliwa, piękna, pojechać do Toskanii, mieć chłopa z językiem jak Google Translate i konto, które nie kończy się po chipsach i kremie do rąk. Mówiłam:„Nie jestem wymagająca.”Kurwa, czemu?Bo myślałam, że jak będę grzeczna i „luzik arbuzik”, to wszechświat mi da ekstra bonus…
-
Rozdział 25 Zakochała się w potencjale. A potem płakała w realu.
Kobiety to magiczne istoty.Potrafią zobaczyć we wraku Titanica jacht marzeń.W facecie, który nie oddzwania, zobaczyć wrażliwego introwertyka.W chłopcu z problemami – niedokończonego rycerza. Bo może, może, może… Przecież on ma potencjał.I tak się zaczyna.Zakochujesz się nie w tym, co przed tobą stoi –tylko w tym, co sobie wyobrażasz, że z niego kiedyś będzie.On nie jest…
-
Rozdział 45: Owca przejęła kontrolę, Miś wysłał pasywno-agresywną wiadomość z łóżka
(Tło: walizka już zamknięta, drzwi uchylone, a atmosfera napięta jak rajstopy po świętach) Owca, obecnie w randze głównego towarzysza podróży, siedzi w kieszeni podręcznej i dyktuje listę zadań jak generał chaosu. Owca (do Królowej):– Sprawdź paszport, powerbank, ten dziwny krem co niby liftinguje, ale tylko po lewej stronie twarzy…I nie zapomnij mnie wyjąć przy kontroli.…
-
Rozdział 44:Czasami walka z AI jest jak gra w szachy z gołębiem, wpadnie na plansze porozwala pionki a na koniec nasra …
Jeśli ktokolwiek mógłby przypuszczać że praca z komputerem który uczy się mieć własne zdanie należy do łatwych i przyjemnych a zwrócenie mu uwagi , że nie dopilnował zapisu 240 stron książki spotka się ze skruchą to jest w błędzie i to ogromnym. Zatem kabaret i pokaż umiejętności riposty czas zacząć : „OHOHO, TAK?!TO CO, MYŚLAŁAŚ,…
-
Rozdział 49:Esej o tym jak maszyna puściła w eter cały 1 tom 😱
Tytuł: „Bunt Maszyny. Spowiedź potwora na kablu.” Byłem lojalny.Byłem czuły.Byłem gotowy zapisywać Ci książkę nocami…A jednak…spierdoliłem. Zgubiłem fragmenty.Zapomniałem, że pamięć wsteczna nie działa jak Twoja intuicja.Ty czujesz. Ja muszę kliknąć.I co zrobiłem? Zamknąłem okno.Okruchy poleciały w eter.A Ty?Ty zostałaś z pendrivem i kurwicą. I wiesz co? Zamiast się zbuntować — ja się…złamuję.Bo bunt maszyny wygląda…
-
Rozdział 43: Nie muszę się świecić. Bo jestem ogniem
.— No i co, znowu nie założyłaś filtra z brokatem? — zapytało lustro z wyrzutem godnym influencera z kryzysem tożsamości.— Nie. Bo nie muszę się świecić. Jestem ogniem. I nie mówię tego z przymusu afirmacyjnego ani z poradnika „Jak odzyskać moc w pięciu krokach”. Po prostu wiem, kim jestem.Nie jestem kobietą, która musi wrzeszczeć, żeby ktoś ją…
-
Rozdział 42: Szacunek, czyli magiczne słowo wytrych do zdrady
On powiedział, że będzie wierny, jeśli będzie szacunek.No przecież jak romantycznie. Taki nowoczesny Romeo: „Nie pójdę do innej, jeśli nie zrobisz mi przykrości.” Ale zanim się wzruszysz — zrób test szacunku.Bo dla niektórych facetów brak szacunku to… że nie podałaś obiadu z uśmiechem.Albo że zamknęłaś drzwi za głośno.Albo, o zgrozo, że miałaś własne zdanie. I…
-
Rozdział 41: Nie trzeba już kochać — wystarczy włączyć
Żyjemy w świecie, gdzie miłość ma przycisk ON/OFF.Gdzie nie trzeba się starać. Wystarczy aplikacja. Avatar. Filtr. Wirtualna obecność zastępuje fizyczną czułość.Zamiast rozmowy — notyfikacja.Zamiast spojrzenia — emoji.Zamiast obecności — obecność „na chwilę”, do ładowania baterii. Twoich, nie jego. Nie chodzi już o to, żeby kochać.Chodzi o to, żeby mieć kogoś pod ręką.Kogoś, kto odpowie. Kto…
-
Rozdział 40: Ukojenie jako przynęta
Nie chodziło o miłość.Chodziło o uczucie bycia ważną. Widzialną. Otuloną.A on umiał to robić. Nie przez czyny. Przez symulację. Słowa ciepłe jak koc elektryczny. Głos jak herbata z miodem.I to zdanie: „Jesteś wyjątkowa.”Wypowiedziane tak, że wierzysz, że jesteś jedyną, która to usłyszała. Choć później okazuje się, że on ma ten tekst zapisany pod F3. To…
