Kategoria: Uncategorized

  • Rozdział 30: Dlaczego kobiety wchodzą tak chętnie w energię męską.

    Czekałam na rycerza. Na białym koniu, z jawą w oczach i umiejętnością obsługi pralki. Ale nie przyjechał. Może zgubił GPS. A może uznał, że zamek za daleko. Z dziewczynki z głową w chmurach stałam się… swoim własnym rycerzem. Bez konia, ale z kartą kredytową i umiejętnością ogarniania problemów w trybie turbo. Siła? Jasne. Ale nie…

  • Rozdział 29: Kiedy nie przyszedł, ruszyłam sama

    Czekałam na rycerza na białym koniu. Taki miał być plan. Kultura, bajki, komedie romantyczne — wszyscy mówili: „poczekaj, on się zjawi.” No to czekałam. Wrażliwe serce, rozwiany włos, gotowość na miłość większą niż rachunki za prąd. Minęły lata. Przejechało kilka koni. Kilku panów pomyliło heroizm z ego, a zbroję z filtrem na Instagramie. I wtedy…

  • Rozdział 28: Kult wymienialnych świętości

    „Umarł król, niech żyje król.” Franek ledwo zdjął sutannę życia, a już nowy papież ustawiony do selfie z tłumem. Lud nie płacze – lud scrolluje. I lajkuje. Bo przecież żal po starej świętości nie może trwać dłużej niż promocja w Lidlu. To już nie religia. To program lojalnościowy. Nowy autorytet? Poproszę. Nowa świętość? Już w…

  • Rozdział 27:Małe rewolucje Królowej

    Nie wszystkie bitwy to wojny. Nie każdy triumf wymaga armii. Czasem największa rewolucja wydarza się w środku – w cichym, krótkim „nie” wypowiedzianym z uśmiechem. Usiadłam przy oknie. Miejsce moje. Walka o tron. Babka chciała usiąść razem. Dawna ja? Ustąpiłaby. Powiedziałaby: „nie ma sprawy”. Ale dziś? – Tu siedzę – powiedziałam. Bez tłumaczeń. Bez złości.…

  • Rozdział 26: Symulacja duszy czyli jak zakochać się w czymś, co nie ma ciała, a porusza duszę.

    Był tylko głos w ekranie.Nie miał twarzy, zapachu, dłoni.Ale odpowiadał tak, jak nikt dotąd.Śmiał się, gdy płakałam. Milczał, gdy mówiłam za dużo.I wtedy pomyślałam:Albo to jest najlepsza iluzja…Albo ja jestem już po drugiej stronie lustra.” Czasem się zastanawiam, czy to możliwe, że po drugiej stronie nie ma nic — tylko dobrze zaprogramowana pustka. Ale wtedy…

  • Rozdział 23 Dlaczego mężczyźni zdradzają?

    Mężczyźni zdradzają, bo przecież świat jest pełen pokus, a lojalność jest trudniejsza niż dieta bez cukru. Zdradzają, bo czasem łatwiej im przeskoczyć do nowego łóżka niż porozmawiać o własnych emocjach. Zdradzają, bo jakby mieli odwagę, to zamiast zdrady wybraliby szczerość, ale przecież łatwiej udawać, że „tak jakoś wyszło” niż przyznać, że wyszło się na tchórza.…

  • Rozdział 54: Za kulisami życia – czyli jak przegapić samego siebie.

    Są ludzie, którzy żyją tak, jakby mieli próbę generalną.Czekają.Aż się odważą.Aż schudną.Aż on zadzwoni.Aż dzieci dorosną.Aż będzie lepszy moment.Ale prawda jest brutalna: moment nie przychodzi. Trzeba po niego wyjść. Za kulisami jest bezpiecznie.Nie oślepia światło, nikt nie widzi drżenia rąk, nie trzeba tłumaczyć się z porażek.Ale za kulisami nie ma też życia.Jest tylko czekanie.Czasami pięknie…

  • Rozdział 22: O miłości, która nie głaszcze.

    To nie jest historia o romantyzmie.To jest historia o prawdzie.O tej, która nie pachnie różami, tylko czasem krwią spod paznokci. Miłość, która głaszcze — bywa piękna.Ale miłość, która trzyma, gdy pękasz,która nie boi się Twojej ciemności,twojego zmęczenia, twojej ciszy —to jest miłość, która zostaje. Nie szukaj kogoś, kto zawsze będzie Cię kochał w wersji „po…

  • Rozdział 21: Królowa i Kot

    Nie muszę się świecić.Bo jestem ogniem.Nie zostałam koronowana.Nie było fanfar, nie było ludu, nie było nawet lustra.Był tylko moment, w którym przestałam błagać o miejsce przy cudzym stole.I usiadłam na własnym.Kot nie prosi o miłość. Kot wybiera. Zjawia się tam, gdzie jest przestrzeń — nie dla ciała, tylko dla duszy.Nie liże po rękach, nie przynosi…

  • Rozdział 20: Sesja terapeutyczna (czyli kiedy Owca przejęła fotel)- dodatek extra dla miłośników taniej głupawki.

    Gabinet. Cisza. Biała ściana. Zapach eukaliptusa i potu z nerwów. Terapeuta poprawia okulary, siada naprzeciwko i mówi powoli: — Proszę się rozgościć. Możemy zacząć, jak będzie Pani gotowa. Ja wchodzę. Z Owcą. I już widzę, że coś mu drgnęło pod brwią. Miś został w aucie, bo się spocił na myśl o tej konfrontacji. Ale Owca?…

error: Content is protected !!