-
Rozdział 4:Obalamy mity: „Jak kocha, to wróci”(czyli: znikaj szybciej, zanim zrobi się niezręcznie)
To jedno z tych haseł, które powinno być karane mandatem za iluzję.„Jak kocha, to wróci.”A niby czemu?Bo zgubił się w sobie i teraz z miłości odnalazł drogę przez SMS? Nie, kochanie.To nie miłość.To niedojrzałość w tęskniącym wydaniu.To emocjonalne bumerangi, które wracają,bo nie mają gdzie indziej spać. Gdy ktoś odchodzi z Twojego życia —zostawia więcej niż…
-
Rozdział 3:Obalam mity: „Prawdziwa kobieta umie wybaczyć”
(Czyli: nie jestem Matką Boską od cudzych błędów) Ach, to piękne hasło.Malowane na kafelkach motywacyjnych.Wyszywane złotą nicią na poduszkach wewnętrznej pokory.Wciskane kobietom od wieków, jakby miały w genach zapomnienie. „Prawdziwa kobieta umie wybaczyć.”A w domyśle?Ma cierpieć, ale z klasą.Ma rozumieć, tłumaczyć, nie robić scen.Ma łatać rany, których nie zadała.I najlepiej — milczeć. Nie, kochanie.Nie ta…
-
Rozdział 2:Obalam mity: Mężczyzna potrzebuje przestrzeni
(Czyli jak znikasz, to przynajmniej nie wracaj z kwiatkiem z Biedronki) To jeden z moich ulubionych mitów.Zaraz po „to nie Ty, to ja” i „muszę się skupić na sobie”.Bo jak tylko mężczyzna zaczyna być odpowiedzialny za coś więcej niż pilota do telewizora —nagle potrzebuje przestrzeni. Nie, mój drogi.Ty nie potrzebujesz przestrzeni.Ty potrzebujesz opiekunki.Albo alibi.Najlepiej takiego,…
-
Rozdział 1:Obalam mity -Wygląd ma znaczenie.
(czyli: zanim się odezwiesz — już cię przeczytałam) Wmawiali Ci całe życie, że „liczy się wnętrze”.Że „nie szata zdobi człowieka”.Że „nie oceniaj książki po okładce”.A potem pierwsze, co zrobiłaś, to oceniła chłopa po butach.I dobrze zrobiłaś. Wygląd mówi zanim Ty zdążysz otworzyć usta.Wygląd krzyczy Twój stosunek do świata, siebie i ludzi,których spotykasz po drodze.Wyprasowana sukienka?…
-
Rozdział 91: „Matrix chce, żebyś medytowała. Ty masz tańczyć na jego kablach.”(czyli: przestań szukać balansu i zacznij wreszcie robić zamieszanie)
Świat Ci mówi:„Uspokój się.”„Znajdź równowagę.”„Odłóż telefon, pomedytuj, wsłuchaj się w siebie.”Nie. Dziękuję. Bo kiedy Ty się wsłuchujesz, Matrix reguluje system.A kiedy Ty wreszcie zaczynasz słyszeć siebie — okazuje się, że nic nie wolno. Zauważyłaś?Szczęście ma być wyciszone.Rozwój — zgodny z certyfikatem.Transformacja? Najlepiej w ratach, przez system płatności wewnętrznej pokory. Ale Ty już wiesz:To ściema.To iluzja…
-
Rozdział 90:Nie traktuj życia zbyt serio — i tak z niego żywy nie wyjdziesz!
(czyli: jeśli dziś nie zatańczysz, to kto za Ciebie ma to zrobić — Halina?) Dzień jak każdy.Ziewasz. Włosy nie chcą współpracować.Radio znów gada o inflacji, a Twoje plany mają tyle ekscytacji, co kiszony seler. I właśnie dlategomasz obowiązek robić z tego dnia teatr z konfetti. Nie dla Insta.Nie dla znajomych.Nie dla coacha od mindsetu. Dla…
-
ROZDZIAŁ 89: Dama Kameliowa – kobieta, której nie dało się zamknąć w żadnej definicji.
Nie była święta.Nie była też grzeszna.Była… prawdziwa.I to właśnie przerażało ich najbardziej. Miała urodę, która przyciągała.Ale to nie ciało było jej siłą.To dusza.Dusza, która potrafiła rozpoznać samotność drugiego człowieka, zanim on sam zdołał ją nazwać.Empatia — nie jako cecha, ale jako przekleństwo.Czuła wszystko. Za bardzo. Za głęboko. Za wcześnie.I dlatego musiała nauczyć się udawać, że…
-
ROZDZIAŁ 88: Kobiecość. Zanim ją spłycono do perfum i dekoltu.
Nie, kobiecość nie zniknęła.Ona się tylko… schowała.Pod warstwą marketingu, pod presją „bądź silna, ale nie za bardzo”,pod hasłami empowermentu z Instagrama, gdzie każda z nas ma być boginią,ale z ładnym feedem i brzuchem bez wstydu. Kobiecość kiedyś była cicha.Nie dlatego, że nie miała głosu.Tylko dlatego, że nie musiała krzyczeć, żeby działać.Była obecna. Wystarczająco.Nie w słowach,…
-
ROZDZIAŁ 87: Zdejmij go z piedestału (bo z takiej wysokości nawet nie widzi, że zmywasz jego kubek)
wersja: z sarkazmem, dla kobiet, które już przestały się garbić z podziwu Zaczyna się niewinnie.On taki mądry.Taki „ogarnięty”.Taki inny niż wszyscy, których spotkałaś wcześniej,czyli: potrafi sam zamówić jedzenie i mówi „czuję” zamiast „mam wyjebane”. I już masz ochotę klaskać.A potem — bez ostrzeżenia — stawiasz go na piedestale.Bo przecież to on. I wtedy się zaczyna.Nie…
-
ROZDZIAŁ 86: Piotruś Pan. Bajka bez końca. I bez rachunków.
Drogie Panie.Pozwólcie, że przedstawię bohatera dzisiejszego wieczoru.Nie ma miecza, ale ma brodę.Nie ratuje, bo czeka aż ktoś uratuje jego.Nie zniknął. On po prostu „potrzebuje przestrzeni”. Piotruś Pan.Nie dzwoni — bo czuje się przytłoczony.Nie planuje — bo „żyje tu i teraz”.Nie angażuje się — bo „nie chce Cię skrzywdzić”. Czy to nie urocze? Spotykasz go.Uśmiech, pasja,…
